Artykuły

Szef MON: „Jeb** to jeb**. Po co drążyć temat?”. Uwaga na fałszywe nagranie

Eksplozja drona na Lubelszczyźnie odbiła się szerokim echem w mediach. W jej kontekście w sieci pojawiło się nagranie z rzekomą wypowiedzią szefa MON: „Jebło to jebło. Po co drążyć temat?”. To jednak deepfake – minister nigdy takich słów nie powiedział.

Szef MON: „Jeb** to jeb**. Po co drążyć temat?”. Uwaga na fałszywe nagranie
Deepfake Kosiniak-Kamysz (1)

Eksplozja drona na Lubelszczyźnie odbiła się szerokim echem w mediach. W jej kontekście w sieci pojawiło się nagranie z rzekomą wypowiedzią szefa MON: „Jebło to jebło. Po co drążyć temat?”. To jednak deepfake – minister nigdy takich słów nie powiedział.

Kilka dni temu w Osinach doszło do eksplozji drona wojskowego, który – jak początkowo podała prokuratura – prawdopodobnie nadleciał z terytorium Białorusi. Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz nazwał incydent rosyjską prowokacją, natomiast kilka dni później wiceminister spraw zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski podzielił się nieoficjalnymi ustaleniami wskazującymi na to, że dron nadleciał z terenu Ukrainy. Wydarzenie to przyciągnęło uwagę krajowych i zagranicznych mediów, ale równocześnie stało się przedmiotem dezinformacji.

W internecie zaczęło krążyć nagranie, w którym szef MON rzekomo wypowiada w telewizji słowa: „Jebło to jebło. Po co drążyć temat?”. W rzeczywistości materiał został wygenerowany z wykorzystaniem technologii deepfake, a minister obrony narodowej nigdy takich słów nie użył.