Artykuły

Czy Brazylia wycina amazońskie lasy pod budowę drogi na szczyt klimatyczny? Sprawdzamy

W sieci pojawiły się doniesienia, że budowa drogi związanej ze szczytem klimatycznym COP30, który odbędzie się w 2025 roku w brazylijskim Belém, doprowadzi do wycinki tysięcy hektarów chronionych lasów amazońskich. Czy droga faktycznie jest powiązana z wydarzeniem organizowanym przez ONZ? Sprawdzamy

Czy Brazylia wycina amazońskie lasy pod budowę drogi na szczyt klimatyczny? Sprawdzamy
Szczyt klimatyczny

W sieci pojawiły się doniesienia, że budowa drogi związanej ze szczytem klimatycznym COP30, który odbędzie się w 2025 roku w brazylijskim Belém, doprowadzi do wycinki tysięcy hektarów chronionych lasów amazońskich. Czy droga faktycznie jest powiązana z wydarzeniem organizowanym przez ONZ? Sprawdzamy.

„Brazylijczycy wycięli tysiące hektarów chronionego lasu w Amazonii, aby wybudować drogę na szczyt klimatyczny COP30, który będzie miał miejsce w listopadzie” – napisał 13 marca 2025 roku na platformie X polityk Konfederacji Paweł Usiądek.

Post opublikowany na platformie X 13 marca 2025 roku. Na dzień 29 marca 2025 roku uzyskał on ponad 200 tys. wyświetleń, 116 komentarzy, 3 tys. polubień oraz 970 udostępnień.

Polityk dołączył również nagranie z budowy drogi, które – podobnie jak cała informacja – pochodzi z reportażu BBC.

Informację dzień wcześniej podało wiele polskich mediów m.in. TVP Info, „Fakt” (Aktualizacja 17 kwietnia: Po publikacji naszego tekstu Fakt.pl poprawił swój artykuł.), Gazeta.pl, Polsatnews.pl oraz Interia.

Artykuły TVP Info i „Faktu” zawierające weryfikowaną informację

Informacja rozeszła się też błyskawicznie po mediach na całym świecie. „Tysiące akrów lasów deszczowych Amazonii wykarczowano pod budowę autostrady pod szczyt klimatyczny w Brazylii” – napisał Fox News. „Ogromny obszar lasu amazońskiego wycięto, aby zbudować autostradę na szczyt klimatyczny” – brzmi nagłówek India Today. „Brazylia buduje czteropasmową autostradę przez obszary lasów deszczowych na następny szczyt klimatyczny” – podał niemiecki „Tagesspiegiegel”.

Sprzeczne wersje

Sprawę w rozmowie z dziennikarzami BBC skomentował też Adler Silveira, sekretarz ds. infrastruktury w rządzie stanowym Pará – regionu, przez który przebiega inwestycja. Wskazał on autostradę jako jeden z 30 projektów realizowanych w mieście w celu jego „przygotowania” i „modernizacji”, tak aby „pozostawić dziedzictwo dla mieszkańców i, co ważniejsze, jak najlepiej obsłużyć uczestników COP30”.

Stanowisko Silveiry różni się od oświadczenia rządu stanowego, do którego dotarł Reuters. „Brazylijski stan, który w tym roku będzie gospodarzem szczytu klimatycznego ONZ, zaprzeczył jakimkolwiek powiązaniom między nową drogą przecinającą chroniony obszar brazylijskiego lasu deszczowego a szczytem COP30, który w listopadzie zgromadzi światowych liderów” – poinformowała agencja.

Specjalny komunikat w tej sprawie pojawił się również 13 marca 2025 roku na oficjalnej stronie COP30. „Podkreślamy, że nagłówek artykułu w języku angielskim i portugalskim wprowadza czytelników w błąd, ponieważ błędnie sugeruje związek między projektem budowy a działaniami rządu federalnego w ramach przygotowań do konferencji” – brzmi oświadczenie.

Droga była planowana od lat

Ponadto władze podkreśliły, że prace nad budową autostrady rozpoczęły się w 2020 roku, czyli zanim jeszcze stolica stanu – Belém – została wybrana na gospodarza szczytu. Data oraz miejsce wydarzenia zostały oficjalnie ogłoszone w maju 2023 roku przez prezydenta Brazylii, Luiza Inácia Lulę da Silvę, na platformie X.

Z materiału BBC możemy dowiedzieć się, że lokalni politycy walczyli o budowę drogi od ośmiu lat. „Rząd stanowy Pará promował pomysł budowy autostrady, znanej jako Avenida Liberdade, już w 2012 roku, jednak projekt był wielokrotnie odkładany ze względu na obawy środowiskowe” – napisano w reportażu.

Reuters rozmawiał również z Aną Claudią Cardoso, profesor studiów urbanistycznych na Federalnym Uniwersytecie Pará, która potwierdziła, że o budowie mówiło się od lat, a COP30 stanowi dodatkowe uzasadnienie dla przeprowadzenia inwestycji. „O tym projekcie mówi się od ponad 20 lat, ale spotykał się on z silnym oporem. Potrzeba przygotowania miasta na mega wydarzenie ostatecznie stanowi niezbędne uzasadnienie” – powiedziała.

Pozostałe wątpliwości

Janusz Mizerny, specjalista ds. ochrony środowiska, argumentował na swoim profilu na portalu LinkedIn, że droga nie przyda się zaproszonym na COP30. „Uczestnicy nie będą z niej raczej korzystać, bo ta droga omija miasto od południa, lotnisko znajduje się na północnym zachodzie po przeciwnej stronie miasta, a miejsce konferencji jest w centrum” – wskazał.

Położenie lotniska w Belém

Droga przebiega przez obszar chroniony na południe od miasta Belém, jednak nie przecina centralnych obszarów lasów Amazonii. Miasto leży na wybrzeżu, przy ujściu Amazonki, gdzie dominują lasy namorzynowe i tereny zalewowe, a nie klasyczna dżungla amazońska. Od lasów Amazonii dzieli ją ponad 1500 kilometrów.

Sam projekt licencyjny zakłada „usunięcie pokrywy roślinnej” na obszarze 68 hektarów, co odpowiada około 95 boiskom piłkarskim – informują brazylijskie media. Nie są to zatem tysiące hektarów, o których pisze w swoim poście Paweł Usiądek.

Podsumowanie

Powiązanie budowy Avenida Liberdade z przygotowaniami do COP30 wydaje się być nadinterpretacją. Władze stanowe zaznaczają, że realizacja projektu ruszyła już w 2020 roku, na długo przed ogłoszeniem Belém jako miejsca organizacji szczytu, a sama koncepcja istniała od co najmniej 20 lat. Ponadto inwestycja nie jest finansowana ze środków przeznaczonych na konferencję klimatyczną.

Również skala wycinki została w niektórych doniesieniach zawyżona – w rzeczywistości usunięcie roślinności obejmuje kilkadziesiąt, a nie tysiące hektarów.